Bloog Wirtualna Polska
Jest 1 264 313 bloogów | losowy blog | inne blogi | zaloguj się | załóż bloga
Kanał ATOM Kanał RSS

Severus Snap i mruczące rzęsy

czwartek, 21 sierpnia 2008 16:50
Skocz do komentarzy

Z powodu urlopu wakacyjnego nie chce nam się analizować, ale ze względu na wyrzuty sumienia wygrzebałyśmy coś w naszym archiwum.

Blog: http://kiedy-staczam-sie-na-dno.blog.onet.pl/

Analizowały: Sparrówka i Nevermind

"-Panno Granger książka ciekwa?-spytała nauczycielka podchodząc do jej stolika."

"Nie pani profesor, nic nie cieknie. To ciało stałe"

Książka Cię Kwa. Kaczyńscy są wszędzie. W Hogwarcie tym bardziej.

 

"Teraz czekały ją eliksiry.Jeszcze przed lekcją poszła poprawić makijaż.To prawda.Zmieniła sie.I to strasznie."

Strasznie to mało powiedziane- sądząc po zdjęciu obok zmieniła się w upiornie śmiejące się emo podrywające Snape'a.

Myśli, że Snape poleci na jej czarne, mrochne, powiewające włosy imitujące jego szatę.

 

"Teraz zawzięcie pyskowała nauczycelom."

Niewdzięczna taka jak ona powinna dopłacać za wzięcie.

Jej nikt nawet z dopłatą by nie chciał.

Tylko masochiści. Więc pyskowanie było podzięką.

 

"Podkładała świnia uczniom."

Podkładała świniaka uczniom? To działało jak pierdzące poduszki, tylko, że chrumkało?

Kwik?

 

"Teraz to ona była główną dziwką hogwarckich korytarzy."

Chędożyła wszystko, bez względu na dom, płeć i rasę, w schowkach na miotły, pustych klasach i na stołach w jadalni.

Nawet w sowiarni!

No mówię, że bez względu na rasę. Nie tylko ludzi... Swoją drogą, w sowiarni, to taki tradycyjny numerek z listonoszem w wersji magic?

 

"Bez wyczucia znęcała sie nad ślizgonami."

Kto by sie po czymś takim spodziewał wyczucia...

Wyzywała ich "Ty czysta krwio!"

 

"Kochała glabić Dracona Malfoya i jego ekipe."

Garabić? Głębić? Jako zgłębiać Dracona?

GLAbić, glanem bić. Jak na mrochną gorkę przystało.

Gorkę czy ogórka? Mroczny ogórek atakuje!

Ogór grzmot, z nami moc! (miało być „Gotkę”)

BO JAK JA CIE GRZMOTNĘ OGÓRKIEM... *wyjmuje ogórka*

*wyciąga parówkę* To opko jest za małe dla nas dwóch! *wymachuje parówką w stronę ogórka* Poddaj się. *paca ogórka po... głowie*

Po główce raczej...

 

""-Dzisiaj zajmiemy sie eliksirem prawdy.Jak że panna Grenger ma u mnie zaległy szlaban za pozwoleniem dyrektora będe na niej próbować eliksir-poweiedział i uśmiechną sie ironicznie.""

Idiota, mógł jakieś trujące chemikalia na niej testować. albo chociaż leki na impotencję...

 

„-OK Panie BNME –powiedziała”

Nowa partia, nowa partia! Koniec z PiSiakami!

"Mężczyzna tylko popatzył na jej dekold bardzo ładnie odsłonięty przez koszule od mundurka i wstał."

W opkach aż się roi od tych tajemniczych "dekoldów". Zaczynam zastanawiać się czym one właściwie są. Intrygujące.

Część ciała, którą mają tylko Mary Sue.

 

"Kiedy staneli podobrazem przowadzącym do gabinetu dyrcia Hermiona nagle spochmurniała."

Albus przeprowadził się do domu Gryfonów?

Chimery ogłosiły strajk.

 

"Spokojnym krokiem weszła do gabinetu dyrektora.

-Niech będzie pochwalony-powiedziała.

-Na wieki wiekiów amen-powiedział dyrektor z uśmiechem”

Mohery od siedmiu boleści... I ty, Albusie?

Widząc uśmiech dyrektora, Hermiona ciągnęła: "Apokalipsa się zbliża. Czas zadbać o swe zbawienie. Przyniosłam parę ulotek..."

"Jak zostać wniebowziętym?"

 

"-Severusie moge ci poprosic o zostawienie nas samych?-spytał"

Zaraz będą wniebowzięci...

Albusie, ty stary zboczuszku...

 

"-Jak wiesz jest mi bardzo smutno z tego powodu.Teraz na ten miesiące ministerswo nadało ci opiekuna prawnego.

-Kogo?-spytała.

-Severusa Snapa-Hermiona gwałtownie wstała z krzesła.

-CO???????"

Nie, Hermiono. Severusa "Snapa". Nie tlenek węgla.

 

"Teraz Hermione czekał wybur studjów"

Czy to samo w sobie nie wygląda paradoksalnie?

 

"Nagle dosłyszał jak jego młoda podopieczana nuci cicho.

Kerran vain haaveeni nähdä sain

En pienuutta alla tähtien tuntenut

Kerran sain kehtooni kalterit

Vankina sieltä kirjettä kirjoitan

-Po jakiemu śpiewasz?-spytał niezbyt inteligentnie

-Po fińsku-zaczeła sie smiać’’

Jeszcze trochę, a wypatroszę to mrochne coś łyżeczką od herbaty!

 

" i czekanie na otrzymanie przawnej pełnoletności."

Bo skończenie osiemnastu lat nie wystarcza. Jest tak opóźniona, że musi to stwierdzić psycholog.

Będzie dopasowywać klocki, jak małpka

 

"Mieszkała razem z Snapem który pozwolił jej nawt mówić do siebie Sevuś(cud)w jego domu."

Sevuśotwórznawiascudzamknijnawiasw długo trochę...

 

"-Po jakiemu śpiewasz?-spytał niezbyt inteligentnie

-Po fińsku-zaczeła sie smiać

-Z czego sie brechtasz?-spytał’’

Zboczony Snap i zboczona aŁtorka.

Nie każdy wie, że brecht to śmiech po stosunku...

 

"Teraz zaczeło sie ważenie eliksirów do szkoły i Voldzia."

Kilo do szkoły, 20 deko dla Voldzia...

 

"-A dlaczego akurat ja?-spytała

-Jesteś piękna inteligentna,potrwisz dotrzymac tajemnicy.-powiedział niechętnie."

Piękna może i tak, ale czy inteligentna...

 

[voldie] "-To dobrze.Severusie moge porozmawiać z Hermiona na osobniści?-spytał

-Prosz-powiedział i wyszedł zostawiając Hermrione samą."

Teraz Voldek będzie odkrywał tajemnice raju...

Prosz... ek. Sevcio schodzi na psy, teraz zaczyna produkować proszki do prania.

 

"Potrzebuje typowej kobiety która będzie grała moja żone przy ważnych osobach."

Jaki Voldie reprezentacyjny! A Hermi będzie jego kurtyzaną ^^

 

"Płace z góry a ty nie wież nic o ,mojich planach-powiedział"

Wieżyć to znaczy zamykać w wieży?

Miała je przechowywyać. Normalnie jak smoczyca ze Shreka... oO I nawet z osłem!

 

"potrwisz dotrzymac tajemnicy.-powiedział niechętnie."

Ona trawi tajemnice!

A wydala też...?

 

"-Dwa tysiące galonów za jedno spotkanie-powiedział

-Kiedy zaczynam, prace?-spytała"

Kto by odmówił...

W końcu wyrwała się spod latarni. Teraz szaleje.

Szczęściara. Nie dość, że robi, co lubi, to jeszcze jej płacą...

 

"-Wszystko na miejscu.Jutro o 16 masz sie za pomoca tego przenieścć-podał jej srebrny pierścionek-To będzie nasz łącznik-powiedział wyszedł."

Prawie jak zaręczynowy. Ale ma jedną zaletę: kiedy chcesz narzeczona znika.

I jedną wadę- ona znika kiedy chce.

 

"Kucnia była duża i jasna."

Hermi hoduje kucyki pony?

A Voldzio układa im fryzurki i wiąże różowe kokardki. *delektuje się wizją*

 

"Kiedy przeglądała z nudów szawki znalazła coś co ją bardzo zdziwiło.Mały woreczek z jakims białym proszkiem.Podejżewała co to.szybko dobyła kija i sprawdziała swoje podejżenia.Anfetamina."

Jak się to sprawdza przy użyciu kija? oO

Podobnie jak przy plackach, ale kijek nie jest gorący, tylko wije się, śmieje opętańczo i krzyczy "Ale odloooooot".

 

"-Severusie Snape co to jest-wskazała na woreczek a jego zamórowało.

-To nie tak jak myślisz-powiedział"

Każdy tak mówi...

A ona w ogóle myśli?

*poważnie się nad tym zastanawia*

 

"-Tak.Zgadzam sie.Biore.Ale czy to grech."

Grech to odmiana gacha w postaci wizji narkotykowej?

Ty tępaku, jej o Grechutę chodziło. Przecież to taka mrochna gotka i słucha tylko ostrego rocka!

*dusi się* ON BIERZE GRECHUTĘ!

"Weź mnie!" *charczącym głosem*

 

"Usiadła na łóżku i zaczeła czy tać książke.Żadne słowo do niej nie docierało."

Nie stwierdziłam większej zmiany.

 

"Ze słoiczka wysypała sobie połowe tabletek do gęby"

Otworu gębowego. Tak to się u pierwotniaków nazywa.

Pierwotniak, czy aŁtorka... Jedno i to samo.

 

"-Hermiona ten stary nietopez nic cie nie zrobił?-spytał z amiejsca Ron

-Nie ja sama-powiedziała."

Ona sama się zrobiła?

Samozapłodnienie

"-Aca-mrukana Harry"

Harry zmienił nazwisko?

Nie, wybili mu zę by.

?

Seplenił.

 

"-Srobili cos Sevciowi?-spytała"

Srobienie to coś pomiędzy robieniem a sraniem?

Srak mu naptakał. Wcześniej robili brzydkie rzeczy z sowami, to te się mszczą.

 

"powiedział Hrry a Hermiona sie tylko blado uśmiecheła."

*hrry hrry*

Ja bym parsknęła śmiechem tak mocno, że oplułabym mu całe okulary.

 

"-O dziwo tylko 5 godzin."

Już nie dziwka tylko dziwa...

Harry znęca się nad Hermioną i używa brzydkich wyrazów!

 

"Ide do lekarze pogadac o wypsaniu-powiedziała i wyszla."

Że jak? O wypasaniu? Hermi pastereczka. Bądź krowa...

Nie, ona zamienia się w psa. Chociaż krowa bardziej pasuje... Co powiesz na psa z rogami i wymionami?

Hm... Mutant? Jestem za.

 

"Wyresetoeała mu paięci i sobie poszła."

AAA! Ona robi z lekarzem brzydkie rzeczy!

Ona ze wszystkimi robi brzydkie rzeczy, niedługo nawet wykorzysta Parszywka.

O jeżu, a tak nie chiałam sobie wyobrazić, jak tylko ogonek wystaje *wymiotuje*

 

"Od kiedy sie do niego przeprowadziała zaczeła go traktować jak człowieka a nie jak nietoperza."

Wcześniej karmiła go muchami?

Wisiał do góry nogami na żyrandolu.

 

"Jesj opiekun okazał sie głupim ćpunem.Postanowiła mu pomuc."

Chyba w ćpaniu. Żeby nie był sam.

I ma nawet kijek do pomocy.

 

"Severus Snape siedział na łóżku swojej dawnej podopiecznej i w dłoni trzymał jej bluzke którą zapomniała zabrać ta stara krowa"

A jednak!

To dlatego ma takie powodzenie! Lecą na jej wymiona!

 

"Mała łza sama polała sie z jego oka."

Jedna, ale za to obfita.

 

"-Hermiona wróć-powiedział cicho-Kocham cie chodż o tym nie wiesz-to ostatnie zdanie jego samego zdziwiło"

Mnie też. Nieświadomość jest przeszkodą w miłości?

 

"-Ja lece do pracy-powiedział Hermiona"

Zmieniła płeć i wyskoczyła przez okno.

Rozpaczliwy akt samobójczy. Tym lepiej dla nas.

 

"Szybko sie przeniosł za pomocą pierścienia do zamku Lorda."

Hermi, masz być reprezentacyjną kurtyzaną. Lord z pewnością nie chce mieć wizerunku pedała.

Pod sukienkę nikt jej zaglądać nie będzie. Chyba...

 

"Na małym wieszaku wisiała fioletowa suienka delikatnie za kolanu i akurat w jej rozmiarze.Szybko ubrała sie w nią i zaczeła przeglądać szawki."

Że niby zaczęła szwy oglądać? Czy się nie rozpruje i nie odsłoni tajemnicy?

Ona sprawdzała, czy to się ŁATWO pruje. Przecież znasz Hermi...

 

"Spokojnie machneła różdźką i wyczarowała sobie fioletowy lakier do paznokci max super sprintem schnący i pomalowała nim sobie paznokcie."

Paznokcie super sprintem uciekły, krzycząc "nareszcie!"

 

".Kolejnymi machnięciami sprawiała sobie wyszukane bardzo drogie kosmetyki"

Ty, po co w ogóle jej w takim razie kasa?

 

"-Oczywiście kochanie-powiedziała i mrukneła zalotnie rzęsami.

-Otak.Jak będzie tak przez cały czas to dam ci premie."

Ciekawe jaką? ;>

Mruknęła rzęsami! *pada*

 

"-Bardzo sie ciesze.A może teraz gty bys poszedł i sie ubrałł?

-A co goły jestem?-spytał z ironią godną Snapa

-Tak."

On tak zamierza iść...?

A, ekshibol!

 

"-Tak.Mam ci wyczarować coś odpowiedniego na taką okazje?-spytała

-Prosze..-powiedziała zrezygnowany.Po chwili leżał przed nim piękny czarny garnitur z czarną koszulą i czerwonym krawatem

-Lodzie?-spytała niepewnie

-Tak?

-Mogła bym cos zrobić coś z twojim wyglądem.Tak jak teraz wyglądasz strasznie staro-powiedziała

-Prosze-powiedzial jeszcze bardziej zrozygnowany niż przed chwilą.

-Siadaj-powiedziała Herniona i wskazała na krzesło.Lord posłusznie usiadł."

Hermi jest przerażająca... Co ona mu zrobiła?!

Zdominowała go!

 

"Ale teraz czas na nas-podał jej ramie które ona wykorzystała."

Cicho... spokojnie... nie masz żadnych skojarzeń... *mruczy do siebie*

Co za zboczenica! Sowy nie chciały, to teraz z ramieniem! *fuuuuj*

 

"-Wtam Władimir-powiedział do wysokiego mężczyzny

-To ty Voldemort?-spytał"

Voldie i Putin razem! Łaaaa!

APOKALIPSA! DO SCHRONU!

 

"-Miło cie widzieć.-nie zorjentowała sie kiedy Sanpe wciągną ją do męskiej toalety."

Zapomniała, że przecież zmieniła płeć...

 

"Niewiewdziała czy to czuje.Niewiedziała czy go kocha.Ale robiła to samo co on."

*dramatycznie* Nie myła włosów!

Jej codzienną rozrywką było uciekanie przed szamponem.

 

"Szybko wyczarowała sobie szminke i poprawiła usta.Reszta wieczoru odbyła sie bez żadnych innych atrakcji"

Ekscytujący wieczór...

 

"-Wiem.Warzne sprawy aałtiałam."

Robiła coś dziwnego z uwarzonymi sprawami.

Pewnie coś sprośnego. Jak na Hermi przystało

 

"Nałożyła czarne rurki i wyciągnięty sweter.Wiedziała żę Sevuś nie lubi jakis modnych,wiecznie wystrojonych pustych paniusi"

Woli obdarte żuliny, prosto ze śmietnika.

Takie, co chodzą po ulicach z metalowymi rurami.

 

"-Prosze-wpuścił ją do środka.-Musze ci cos powiedzieć i pokazać-powiedział i zaprowadził ją do salonu."

CO on chce jej pokazać?!

 

"Niewiedziała co ma zrobić.Z jednej strony wcale go nie kochała a z drugiej go kochala i to bardzo."

Ja wiem co powinna robić. Żebrać pod psychiatrykiem, żeby ją wpuścili.

Ona ma rozdwojenie jaźni drugiego stopnia. A będzie tylko gorzej. O ile może być gorzej.

 

"Teraz musiał wstać i zachwywać pozory."

Musiał zachwycac pozory?

 

"Jeszcze raz znaleźli sie w łazience tamtego zamku.Jeszcze raz przeżywali to co sie tam działo."

Jasne, tak wygodniej, nawet rozbierać się nie trzeba...

 

"Ginny sie zmieniła.Miała te swoje modne przyjaciółeczki i sexi chłopaka.Teraz była pustą lalka barbie.Jej oceny spadły do poziomu troli i nędznych.Była kompletnym przeciwieństwem Hermiony"

Była świątobliwą zakonnicą?

 

"I w dodtku okłamałem cie.Mam żone i córke w twojim wieku."

Jak żona i córka mogą mieć tyle samo lat?

Żona wczesnie zaczynała...?

Zaraz przy poczęciu.

 

"Spokojnie przeniosła sie do Nory i zajeła sie własnymi myślami."

W takim razie na długo zajęcia nie znajdzie.

 

"Do pokoju wlało sie światło.Bardzo dużo światła."

Utopiła się...

Yes, yes, yes!

 

"Usiadł na parapebie i odpaliła jednego papierosa."

Papieros wystrzelił i wybił szybę w domu sąsiadów.

A ta spadła na ziemię razem z parapebem, czymkolwiek on jest.

 

"-Coś cie gryzie-powiedizał"

Wszy

 

"Hermiona siedziała na wyrandzie "

Ło ty dziewucho wsiuńska, co my robim na ty wyrandzie? Chono łowiecki pasać!

Hej, Krasula, na łoncke!

 

" Z poważaniem

Albus Dumbledore

PS:Hasło do mojego gabinetu to:malaga "

Tiki taki i kasztanki! *Albus zadziornie podwija szatę i tańczy*

 

[Harry]"Ciebie o nic nie posądzam.Pracujesz dla Voldemorta tylko dlatego że dobrze płaci."

Wyrozumiały. Pal licho, że dziewczyna jest prywatną dziwką wroga nr1. W końcu dobrze płaci. Harry, a może sam się zatrudnisz?

Po tym jak Hermi zmieniła płeć wiemy, że Voldi lubi chłopców.

 

"Mm juz tylko ciebie i Rona.Sam widzisz co sie dzieje z Ginny.Nie zdziwie sie jak wyjdzie za tego Malfoya.Mam juz tylko was."

Harry, ona lata z Voldkiem...

 

"Pare dni wcześniej posłała sowe do szkoły z pismem."

Szkoła z pismem? A może szkoła pisania? Najwyższy czas!

Może przy okazji nauczą ją też czytać?

 

"Snape siedział we własnym domowym gabinecie.Miał dość Belli-za te jej ochy i achy pod adresem Czarnego Pana,Diany"

Voldek ma na imię Diana?

To już wiemy, dlaczego woli chłopców! Ale Hermi się poświęciła...

Hermi przecież wszystko jedno...

 

".Była,i niebał sie użyć tego słowa,głupia.Ciąge uganiała sie za chłopakami.Wcale niezdziwiło go to że jest w ciąży.A z kim?Z tą ciamajdą Longbatonem."

Jest w ciąży z długim batonem?

Ze Sneakersem!

 

"Zdziwiona poszła na pole gdzie Harry i Rona latali na miotłach."

Ron też uległ modzie na zmianę płci.

Jak usłyszałam o Ronaldzie, to aż mnie komar zaczął swędzieć. Znaczy ten... no... ugryzienie od komara.

 

"-Wiecie że jutro zaręczyny Ginny i Malfoya?-zagadał Ron po chwili.

-CO?-krzykneli razem.

-Tak.Ja też sie dopiero dzisiaj dowiedziałem.Mama jest wściekła.Powiedziała już że nie pozwoli żeby jej córka przystanela do Czarnego Pana."

Da mu czarna polewkę?

 

"-Z czego sie jarasz?-spytała"

"Nie, nie mów. sama sprawdzę" Dodała, wyciągając kij.

 

"-Durzo ludzi będzie?-spytała"

Znaczy, ilu z obecnych ma zamiar sie odurzać?

Ty, a może miała na myśli Durzę od Eragonka?

I co on będzie robić z ludźmi?

Odurzać się.

 

""-Około 290-powiedział-Od nas 145 i od nich 145."

To jeszcze zaręczyny czu już ślub?

A może rozwód...?

Wcale sie nie zdziwię...

 

"-Z kim idziesz na zaręczyny?-spytał Snape.

-Napewno nie z panem-powiedziała i mu sie wyrwała.

-A z kim?

-Z Fredem-powiediziała i poszła za brame.

-0-0-0-0-0-0-0-0-0-0-0-0-0-0-0-0-0-0-0-0-0-0-00-0-0-0-0-0-0-0-0-0- ''

Snapa zamurowało. Chyba dosłownie.

To mi raczej łańcuch przypomina

 

"Pomalowała paznokcie na czarno i pomalowała twarz."

Polska gola!

Polska? Raczej RPA

Na jedno wychodzi.

 

"Hermiona,obiekt jego westchnień wywijała po parkiecie z jednym z Weslayi."

Że z kim przepraszam? To jacyś krewni Weasleyów?

Nie, to jakieś męty

 

"-Hermiono,zatańczyy?-Fred po raz kolejny poprosił ją do tańca.

-Ok-powiedział i wstała.Niewiedziała dlaczego ale Fred zaczą jej sie co raz bardziej podobać.Może nawet sie w nim zakochała?Tego to jeszcze nie wiedziala.

-Hermiono zostaniesz moją dziewczynż?-spytał

-Oczywiśćie-pocałowała go delikatnie w usta."

Szybcy są...

 

"Koło 4 rano Hermiona i Fred wylądował(oddzielnie)w łóżkach"

Jesteśmy tak zboczeni, że informacja w nawiasie była niezbędna.

Po takich przeżyciach...

 

"Kiedy leżała po pracy na łóżku Fred wrócił z zakupów na Holenderskim jarmarku magicznym.Zaszedł ją od tyłu"

Na łóżku?! oO'

Popłakałam się ze śmiechu

 

"Hermiona i Fred zaplanowali juz termin wesela.Na zaręczyny zaprosili tylko garstke najbliższych przyjaciół.wesele też miało byc tylko na 123 osoby.Zero jakiejs większej rozpusty.Skromna impreza."

Rzeczywiście skromna

 

"-Teraz pierwszy taniec czyli taniec pary młodej.-powiedział pan Weslay.-I specjalnie z myślą o Hermionie i jej zmiłowaniu do muzyki operowe jest to

Phanton of opera"

Nie sądziłam, że ten utwór pasuje na weselną zabawę...

Hermi nie lubi, jak coś pasuje

Podziel się
oceń
1
2


Komentarze do wpisu

Skocz do dodawania komentarzy

Zapamiętaj Nick

Zapamiętaj Blog

Wstaw emotikona

Akceptuję regulamin i zobowiązuję się do przestrzegania jego postanowień.

Analizatorium

Zajmujemy się leczeniem chorych fantazji, uspokajaniem buzujących w młodych dziewczętach (rzadziej chłopcach) hormonów oraz terapią antydepresyjną dla ogółu.

Archiwum

Przepisy BHP

Droga aŁtorko, przyjęta na przymusowe leczenie. Przyjmij do wiadomości kilka naszych zasad bezpieczeństwa.
1. To nie jest blog z ocenami!
2. Nie kradniemy treści z waszych blogów. Zauważ, że zawsze podajemy wasz adres. Możecie to nawet uznać za reklamę.
3. Komentarze to nie złośliwość. A przynajmniej nie tylko... Zechciej je przemyśleć i zauważyć swoje błędy. Chcesz pisać powieść lub opowiadanie? Stosuj się do reguł. Albo podaj mi przykład błędu ortograficznego, logicznego czy gramatycznego, lub emotikonki w jakiejś książce.

Wolontariusze mile widziani!
Jeśli natraficie na bloga nadającego się do zanalizowania (nie przekraczającego dolnej i górnej granicy głupoty), dajcie znać do Księgi Gości.

Lubię to

Więcej w serwisach WP

Komediowo.pl

Pytamy.pl